Lato to doskonały czas na imprezy. Właśnie dlatego Miejsko – Gminny Ośrodek Kultury w Margoninie w sobotę 18 lipca 2015 roku zorganizował  nietypowe dla konwencji Festiwalu „Wiatrakalia” wydarzenie. Od godziny 15:00 na Plaży Miejskiej w Margoninie przedstawiciele głównego sponsora festiwalu – firmy EDP Renewables, prowadzili zabawy i warsztaty dla dzieci. Jedną z największych atrakcji było wspólne budowanie małych, kolorowych wiatraczków. Piękna, słoneczna pogoda sprawiła, że plaża była wypełniona, a uczestników zajęć nie brakowało. Od godziny 18:00 rozpoczęły się koncerty trzech młodych zespołów: Mayestat, Street City Vibration (SCV) oraz Stonnard.
Mayestat to grupa z dolnośląskiego Lubina, grająca szeroko pojętą muzykę rockową oraz coraz częściej muzykę tożsamościową. Występowali na wielu koncertach w rodzimym mieście i jego okolicach; są jest również czynnie zaangażowani w pomoc dla potrzebujących, grając na imprezach charytatywnych.
Street City Vibration (SCV) to zespół pochodzący z Piły, reprezentujący szeroko pojętą muzykę reggae. Zespół powstał w 2012 roku, początkowo grając w podziemiach, garażach i salkach – był to czas kiedy doskonalili swoje utwory oraz uzupełniali skład zespołu. Na koncercie w Margoninie pokazali publiczności, że są już gotowi do tego, aby oficjalnie prezentować się społeczeństwu.
Stonndard to zespół z pobliskiej Chodzieży – świetnie brzmiące trio, którego muzyka z hard rockowej ewoluowała do mieszanki różnych interpretacji rocka. Na przestrzeni lat wypracowali oni swój własny i niepowtarzalny styl, charakteryzujący się mnóstwem energii oraz pasją improwizacji. Na swoim koncie mają wiele osiągnięć, ponadto liczne koncerty na terenie całego kraju, w tym na dużych zlotach motocyklowych, festiwalach plenerowych, a także supporty przed takimi zespołami jak: Acid Drinkers, Turbo, Wilki, Kult, Golden Life, Varius Manx czy Mr. Zoob.
Młodzi artyści zostali ciepło przyjęci przez margonińską publiczność, która słuchała koncertów zarówno pod sceną, jak i opalając się na plaży, czy tańcząc na pomoście.  Formuła wydarzenia była bardzo luźna i otwarta, ponieważ nie były to koncerty biletowane. Całość zakończyła dyskoteka oraz wielkie ognisko, przy którym uczestnicy imprezy bawili się do późna.

fot.Dariusz Górka