III InterFolk Margonin

W niedzielę późnym wieczorem zakończył się III Folk Festiwal. Kolejna edycja festiwalu muzyki folklorystycznej miała pomóc widowni poznać kulturę i tradycję krajów biorących udział w wydarzeniu.

Na wsiach i w mieście

Festiwal oficjalnie rozpoczął się w sobotę, jednak już w czwartek i piątek część zespołów wystąpiła w dwóch miejscowościach poza Margoninem – w Próchnowie i Lipinach. Barwne grupy wzbudziły ogromny entuzjazm, a w Lipinach zgromadziły aż 140 widzów.

W sobotę festiwal rozpoczął barwny i głośny korowód, który przeszedł ze szkoły na Rynek, gdzie na olbrzymiej scenie po kolei prezentowały się przybyłe zespoły. Korowód prowadził burmistrz Janusz Piechocki wraz z przewodniczącym rady Jerzym Staniewskim w towarzystwie polskiego zespołu “Roztocze” z Tomaszowa Lubelskiego. Otwierając festiwal burmistrz życzył wszystkim udanej zabawy i prawdziwych doznań związanych z bliskością wielu kultur w Margoninie. Podziękował też wszystkim za gościnę, a zespołom za przybycie częscto tysięcy kilometrów, aby pokazać się margonińskiej publiczności. Festiwal tradycyjnie rozpoczął występ polskiego zespołu “Roztocze”, który zaprezentował tańce i kulturę Lachów Sądeckich. o nim na scenie wystąpiły zespoły z Serbii “Etno udruzenje Zavicaj”, Węgier “Nadasty Torekves”, Słowacji “Fsk Jadlovec Marcegany”, Rumunii “Museteanca” a sobotnie prezentacje zakończył zespół “Sonechko” z Ukrainy, który w wieczornej scenerii na tle świerków rozstawionych przy scenie, dał popis kunsztu o wyszkolenia tancerzy. Na zakończenie burmistrz, przewodniczący rady oraz dyrektor wielkopolskiego oddziału ARiMR w Poznaniu Michał Zieliński wręczyli zespołom podarunki w postaci rogali marcinkowskich. Także zespoły przekazały gospodarzom drobne upominki.

Tłumy na Rynku

W drugim dniu Festiwalu na Rynku zgromadziło się znacznie więcej publiczności. Kilkaset osób oklaskiwało znakomite występy górali z “Roztocza” a także bardzo żywe i dynamiczne występy zespołów z Serbii i Węgier. Ogromne brawa należą się także zespołowi ze Słowacji za wspaniałą muzykę i bogactwo instrumentów. Duże wrażenie na widzach zrobił także występ zespołu z Insuratei z Rumunii. Młodzież dała z siebie wszystko, gdyż był to ich debiut poza granicami Rumunii. Festiwal zakończył występ z “Nadasdy Torekves” z Węgier, który urzekł widzów tańcem dziewcząt balansujących butelki na głowach. Festiwal to ogromne przedsięwzięcie logistyczne, w które zaangażowane jest wiele osób i instytucji.

fot. B. Wicher